Z historii KTH - Szymon Janiczko (2)
W 1951r. Janiczko otrzymuje powołanie do służby wojskowej. Wraz z Kocząbem i Nowakiem opuszcza Krynicę i KTH. Nie odchodzi jednak od sportu, wręcz przeciwnie, w barwach wojskowych drużyn uczestniczy w zawodach różnych dyscyplin, jak biegi patrolowe czy mecze hokejowych.
| |

Fragment meczu OW Kraków - OW Wrocław (fot. ze zbiorów Sz. Janiczko)

1951 - Zawodnicy CWKS na obozie szkoleniowym w Augustowie (fot. ze zbiorów Sz. Janiczko)

1953 - młoda piątka CWKS, pierwszy z lewej Szymon Janiczko (fot. ze zbiorów Sz.Janiczko)

1953r. Akademickie Mistrzostwa Świata w Wiedniu, mecz Polska-Austria, pierwszą bramkę strzela Janiczko (fot. ze zb. Sz. Janiczko)

Szymon Janiczko - pierwszy z prawej - od 1956 w barwach Legii (fot. ze zbiorów Sz. Janiczko)
|
"W czasie służby wojskowej grałem w mistrzostwach Wojska Polskiego, które odbyły się w Zakopanem - czytamy we wspomnieniach. - Drużyna prowadzona przez kpt. Więcka zjęła I miejsce. Zdobyłem wtedy największą liczbę bramek w całych mistrzostwach. Był to najsilniejszy zespół, gromiliśmy pozostałych dwucyfrowo".
W zwycięskiej drużynie grało wtedy wielu zawodników ligowych będących wówczas w wojsku. Obok Janiczki byli m.in. Kocząb, Foryś, Zawadzki, Wycisk, Olszowski.
Legia Pany
Z Krakowa Janiczko trafia do Warszawy, a tam do stołecznego
CWKS. W albumie zachowały się zdjęcia z pierwszego obozu treningowego z tym zespołem i wspomnienia hokeisty:
"Było to w Augustowie na pięknych jeziorach. Klub CWKS był w tym czasie kierowany przez płk. Czarnika.
W CWKS byli w tym okresie najlepsi zawodnicy z całej niemal Polski. Zespół bardzo zżyty i koleżeński. Były to jedne z piękniejszych lat w tym klubie."
Z tym klubem związał się Janiczko na długie lata, rok po roku nabierając doświadczenia, uczestnicząc w sukcesach drużyny i przyczyniając się do kolejnych jej mistrzowskich tytułów, zarówno pod szyldem CWKS jak i później
Legii. Jak sam pisze - "14 razy brałem udział w zdobywaniu Mistrza Polski w Legii". Tych mistrzowskich tytułów z CWKS ma na swoim koncie dziesięć.
Janiczko był jednym z wielu utalentowanych krynickich chłopaków, którzy przez szereg lat odbywając służbę wojskową zasilali stołeczną Legię. Ten fakt z historii polskiego hokeja opisał w soim opracowaniu pt. Śladem Hokejowego Krążka (SiT, Warszawa 1976) Witold Domański (niegdyś sekretarz generalny PZHL): "We wczesnych latach pięćdziesiątych na miejscu Mistrzostw Świata 1931 roku - w Krynicy, trysnęło źródło hokejowych talentów. Krynickie Towarzystwo Hokejowe - KTH, stworzyło drużynę, która zdobyła mistrzostwo Polski i było przez szereg lat, niewyczerpanym źródłem młodych utalentowanych zawodników, którzy zasilali nie tylko reprezentację Polski, lecz i kluby, przede wszystkim Legię, która dzięki temu przez wiele lat dzierżyła prym w polskim hokeju".
Szymon Janiczko, napastnik, a pod koniec kariery zawodniczej również obrońca, walczył o punkty w ligowych rozgrywkach przez
18 sezonów. Rozegrał w tym czasie
278 spotkań, w których zdobył
64 bramki.
nie tylko dla KTH i Legii
Lata spędzone w warszawskim klubie to obok medali MP także występy w reprezentacji kraju, udział w Olimpiadzie, Mistrzostwach Świata studentów i drużyn narodowych.
W 1952r. w Zakopanem i Katowicach uczestniczy w przygotowaniach kandydatów do kadry olimpijskiej, ale na swój pierwszy występ w Igrzyskach Olimpijskich musi poczekać jeszcze cztery lata.
Za to w lutym 1953r., w Wiedniu, uczestniczy w
X Akademickich Mistrzostwach Świata, w których polska drużyna zajmuje trzecią lokatę, ustępując jedynie ekipom Związku Radzieckiego i Czechosłowacji. Dwa lata później (Polska nie uczestniczyła w MŚ '53 i '54), już jako doświadczony zawodnik, po raz pierwszy bierze udział w turnieju
Mistrzostw Świata, który rozgrywany jest w Niemczech (7 poz.). Później jeszcze dwukrotnie reprezentuje barwy kraju na turniejach mistrzowskich (1957 Moskwa - 6 poz., 1959 Praga -8 poz.), a w 1956r. Janiczko w druzynie narodowej pod kierownictwem Mieczysława Palusa i Władysława Wiro-Kiro uczestniczy w
Zimowej Olimpiadzie, która odbyła się w Cortina d'Ampezzo.
Szymon Janiczko reprezentował barwy Polski w
45 oficjalnych spotkaniach międzypaństwowych, zdobywając w sumie
13 goli.
(e2rds)
Podziękowania:
Dla Pana Szymona Janiczko za udostępnienie albumów ze zdjęciami i wspomnieniami na podstawie których powstał felieton. Dla PP Haliny Pajda, TG i Trytona za wsparcie w gromadzeniu i organizowaniu materiałów niezbędnych do tego aby ten artykuł mógł się ukazać.
|