W środę 18 lutego ligowe rozgrywki kobiet weszły w fazę półfinałową. W rywalizacji o prawo gry o mistrzowski tytuł uczestniczą m.in. hokeistki wywodzące się z Krynicy-Zdroju, reprezentujące barwy aż trzech z czterech półfinalistów.
Sezon zasadniczy panie domknęły w pierwszy weekend lutego, tryumfatorem tego etapu rozgrywek została drużyna Polonii Bytom, która na swoją korzyść, bez straty nawet jednego punktu, rozstrzygnęła wszystkie dwadzieścia spotkań. Na kolejnych pozycjach, premiowanych awansem do półfinału, uplasowały się Kojotki Naprzód Janów, Stoczniowiec Gdańsk oraz Atomówki Tychy.
Kolejny już raz w najważniejszej części rozgrywek uczestniczą wychowanki KTH będące od lat hokeistkami czołowych drużyn - Ida Talanda i Wiktoria Gogoc w ekipie bytomianek oraz Katarzyna Piątek i Natalia Nosal w składzie Kojotek, wszystkie wielokrotne medalistki ligi kobiet. Ale w bieżącym sezonie do tej grupy dołączyła kolejna kryniczanka - Małgorzata Nosal, siostra Natalii, która przed decydującą fazą rozgrywek górskie panoramy widoczne z nowotarskiej perspektywy zamieniła na nadmorskie pejzaże i reprezentuje aktualnie barwy drużyny z Gdańska.
Hokeistki mają już za sobą pierwsze półfinałowe konfrontacje. W parze Polonia-Atomówki bardzo wysokie zwycięstwo odniosły bytomianki, a dwie asysty zaliczyła Ida. Natomiast w dwójce Kojotki-Stoczniowiec lepsze okazały się aktualne wicemistrzynie, w czym swój wymierny udział miały Natalia (gol) i Katarzyna (asysta). W tym spotkaniu zawsze mocno wspierające się wzajemnie siostry Nosal musiały zagrać przeciwko sobie.
W tej części rozgrywek rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw. Druga kolejka spotkań w sobotę 21 lutego.
W ostatnich kilku latach wychowanki KTH zajmowały pierwsze i drugie lokaty, czy na zakończenie trwającego sezonu zobaczymy kryniczanki na każdym stopniu podium TLHK? Czas pokaże...
(e2rds)
