serwis internetowy miłośników
KRYNICKIEGO TOWARZYSTWA HOKEJOWEGO




10.05.2026
MSD1A: król strzelców z Krynicy-Zdroju

Turniej mistrzostw świata Dywizji 1A seniorów w Sosnowcu zamknął sezon 2025/2026 polskiego hokeja. Reprezentację, która z ogromnymi, acz niespełnionymi nadziejami, walczyła o awans do światowej elity wspierało w tej rywalizacji czterech wychowanków krynickiego hokeja, stanowiących, jak pokazały poszczególne mecze, sporą część potencjału narodowej drużyny.


MSD1A Na promocję do grona najlepszych drużyn reprezentacyjnych na świecie mogły liczyć dwa najwyżej sklasyfikowane zespoły w sześciozespołowej dywizji. Biało-Czerwoni dzięki dobrej postawie od początku turnieju oraz korzystnym wynikom innych spotkań liczyli się w stawce pretendentów aż do ostatnich, dosłownie, minut czempionatu. Ostatecznie zajęli czwarte miejsce i starania o elitę musimy odłożyć na kolejny rok.

Wszystkie mecze Polaków, niezwykle wyrównane, zakończyły - na korzyść lub przeciwnie - wyniki z minimalną różnicą goli, w tym jeden po rzutach karnych i jeden w dogrywce. We wszystkich pięciu konfrontacjach uczestniczyli powołani do kadry wychowankowie KTH - Bartłomiej Pociecha, Paweł Zygmunt, Patryk Krężołek i Szymon Kiełbicki, których rolę w tych mistrzostwach oddają zarówno indywidualne dokonania, jak i spostrzeżenia kibiców czy komentatorów spotkań.

W wygranym 3-2 spotkaniu inauguracyjnym z Ukrainą przy pierwszej bramce asystę zanotował Paweł Zygmunt, a decydujące o zwycięstwie trafienie, w pięknym stylu ogrywając golkipera rywali, zapisał na swoim koncie Patryk Krężołek.

Ten sam zawodnik dzień później otworzył wynik konfrontacji z Francuzami, po precyzyjnym podaniu na buliku omijając w krótkim rajdzie trzech przeciwników i pokonując zwodem golkipera Trójkolorowych. Po wyrównaniu ponownie na prowadzenie polski zespół wyprowadził Bartłomiej Pociecha piękną bombą spod niebieskiej linii przeszywając bramkarską gardę. Ale ten mecz rywale wygrali w rzutach karnych 3-2.

Biało-Czerwoni ulegli również Kazachom 2-3, choć przez długą część meczu prowadzili jednym golem. W końcówce skuteczniejsi okazali się hokeiści znad Irtyszu, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dwie sekundy przed końcowym gwizdkiem drugą bramkę dla Polski w tej potyczce zdobył Krężołek.

W swoim czwartym meczu Orły starły się z drużyną Kraju Kwitnącej Wiśni. Zacięty bój z Japończykami polscy hokeiści rozstrzygnęli na swoją korzyść. Jeszcze w połowie trzeciej odsłony na tablicy wyników widniał dwubramkowy remis, ale chwilę później Polacy wyszli na prowadzenie, a niespełna dwie minuty przed końcowym gwizdkiem do pustej bramki krążek wrzucił jeszcze Patryk, sprytnie ogrywając japońskiego obrońcę. Wcześniej Kręgu zaliczył również asystę, podobnie jak Bartek Pociecha.

Rozstrzygnięcia poszczególnych spotkań wszystkich uczestników sprawiły, że polska reprezentacja mogła w ostatnim swoim meczu wywalczyć upragniony awans, warunkiem było pokonanie Litwinów za trzy punkty. Zawody w podstawowym czasie zamknął jednak jednobramkowy remis, a w dogrywce bardziej żywiołowo i skutecznie zagrali rywale. Jedynego dla Polski gola w tej konfrontacji zdobył pod koniec drugiej tercji... a jakże, Patryk Krężołek.

Dla niespełna dwudziestoośmioletniego kryniczanina będą to pamiętne mistrzostwa. Trzecie w hokejowej karierze i choć bez upragnionego awansu, to jednak bardzo owocne. Patryk w każdym z rozegranych pięciu spotkań wpisał się do protokołu celnym trafieniem, a ponadto zaliczył również jedną asystę. Takiej systematyki nie odnotował jeszcze żaden z krynickich graczy w historii reprezentacyjnych występów. Na przełomie lat '50 i '60 Józef Kurek oraz Bronisław Gosztyła, a później w latach '80 Andrzej Zabawa zdobywali po 7 czy 9 goli w mistrzowskich turniejach, jednak nie odnotowywali zdobyczy w każdym kolejnym meczu. Patryk doszlusował do doborowego towarzystwa. A w sosnowieckim turnieju został królem strzelców z największą liczbą goli i uplasował się na drugiej pozycji w rankingu najskuteczniejszych graczy. Został też wybrany najlepszym zawodnikiem polskiego zespołu.

Polacy na tych mistrzostwach zdobyli 12 goli, z czego połowę kryniczanie - pięć Patryk i jednego Bartłomiej Pociecha, który w tych zawodach stanowił niezwykle solidne ogniwo polskiej defensywy. Jak zawsze bardzo walecznie i z ogromnym poświęceniem w całym turnieju zagrał Paweł Zygmunt. A dobry debiut odnotował Szymon Kiełbicki. Jeszcze bez gola czy asysty, ale jego praca w trzeciej czy czwartej formacji była zauważalna i szeroko, pozytywnie komentowana. Szymon jest 27. wychowankiem KTH, który odnotował występy w narodowych barwach w turnieju mistrzostw świata.

Kryniczanom i całej narodowej drużynie podziękowania za walkę i emocje. Kolejna próba wejścia do elity za rok.
(e2rds)



    08.05.2026 Polska - Litwa 1 - 2 D     / Krężołek (B, 2min.)
    07.05.2026 Polska - Japonia 4 - 2     / Krężołek (B,A), Pociecha (A), Zygmunt (2min.)
    05.05.2026 Polska - Kazachstan 2 - 3     / Krężołek (B)
    03.05.2026 Polska - Francja 2 - 3 K     / Krężołek (B), Pociecha (B), Zygmunt (2min.)
    02.05.2026 Polska - Ukraina 3 - 2     / Krężołek (B, 4min.), Zygmunt (A)



Patryk Krężołek
królem strzelców MŚ Dywizji 1A
i najlepszym zawodnikiem polskiego zespołu
fot: polskihokej.eu

Patryk Krężołek








-= 300 =-






Copyright © 1999- - ZawszeKTH