ZawszeKTH
 
informacje 2017/18


03.02.2018
1 Liga: dobry start, nieudany finisz

W dodatkowym czasie gry zakończyło się sobotnie spotkanie KTHetów z drużyną Zagłębia. Złota bramka dała wygraną przyjezdnym, którzy po mocnym początku gospodarzy systematycznie odrabiali straty, a w dogrywce skutecznie wykorzystali jedną z dogodnych sytuacji. W niedzielę rewanż, który zarazem będzie ostatnim meczem rundy zasadniczej.


1Liga Wyśmienicie rozpoczęli starcie z wiceliderem kryniccy hokeiści, już w pierwszej minucie objęli prowadzenie, a w kolejnych szybko zwiększyli dystans, zdobywając jeszcze dwa gole. Pierwsze i trzecie trafienie na swoje konto zapisał debiutujący w tym spotkaniu w barwach KTH dwudziestoczteroletni napastnik Jan Jindra, któremu asystował również nowy obrońca, równolatek Marek Novak. Autorem drugiej bramki był Tomasz Cieślicki. Mocne uderzenie i zaskoczenie rywala przyniosły szybkie efekty, trudniej jednak utrzymać tak podniesioną poprzeczkę. Jeszcze w tej samej tercji, po strzale Nikolaia Stolyarenki, sosnowiczanie wykorzystali podwójną przewagę, a kilka chwil później, za sprawą Kamila Sikory złapali kontakt. Przed przerwą miał paść jeszcze jeden gol, tak przynajmniej twierdzili hokeiści znad Brynicy, ale decyzja arbitra głównego utrzymała dotychczasowy wynik.

Drugą odsłonę zespoły rozpoczęły przy stanie 3-2 dla gospodarzy. Kilka minut po wznowieniu gry sosnowiczanom przytrafiła się idealna sposobność do jego zmiany, na cztery minuty na ławkę kar odesłany został jeden z krynickich obrońców. Prób było wiele i często hokeiści Zagłębia przebywali w obronnej tercji KTHetów, nie znaleźli jednak sposobu na strzegącego bramki gospodarzy Nikitę Kitayeva. Podczas jednej z akcji gości mocny strzał trafił w głowę krynickiego golkipera, na szczęście bez przykrych konsekwencji. W połowie tercji sytuacja na tafli odmieniła się, teraz więcej uzyskać mogli miejscowi, gdyby tylko zdołali odpowiednio wykorzystać sześć minut liczebnego osłabienia przyjezdnych. Gra w przewagach nie była jednak mocną stroną obydwu zespołów w tej części meczu, która upłynęła bezbramkowo.

Zmianę wyniku przyniosła 45 minuta, kiedy po raz trzeci skapitulował bramkarz "mineralnych". Gol Łukasza Kulika wyrównał stan i mecz rozpoczął się na nowo. Nie dane było jednak drużynom rozstrzygnąć zawodów w podstawowym czasie i konieczna była dogrywka. W jej drugiej minucie los szeroko uśmiechnął się do gospodarzy, tymczasem kryniczanie odpowiedzieli tylko grymasem zawodu. Za przewinienie rywala arbiter podyktował rzut karny, jego skuteczne wykonanie mogło zakończyć mecz, ale kapitan KTHetów Dawid Kruczek przegrał pojedynek ze stojącym między słupkami sosnowieckiej bramki Michałem Czernikiem. Kilka chwil później, w myśl znanego w sporcie powiedzenia, iż niewykorzystane sytuacje lubią się zemścić, kryniczanie podczas akcji w strefie przeciwników zgubili gumę, która natychmiast padła łupem hokeistów Zagłębia. Szybki rajd na drugi koniec lodowej tafli zakończył się złotym golem Łukasza Rutkowskiego.

Dogrywka podzieliła punkty między rywalami, te jednak w tych ostatnich konfrontacjach rundy zasadniczej drużyn z Krynicy i Sosnowca nie mają znaczenia, bo nie wpływają na zajmowane w tabeli miejsce. Obydwie drużyny już wiedzą, że w półfinałach play off, czyli za tydzień i za dwa, będą się mierzyć ze sobą i z taktyczno-psychologicznego punktu znaczenie ma sama wygrana. W sobotę górą byli goście. A co przyniesie niedziela? Początek rewanżowego meczu również o godz. 19:00.

Sobotnia konfrontacja była pierwszą po zamknięciu tzw. okna transferowego. Sosnowiczanie przyjechali pod Górę Parkową już z dwoma nowymi zawodnikami, to obrońca Pavlo Taran i napastnik Nikolai Stolyarenko, który w debiucie zainkasował trzy punkty za gola i dwie asysty.

W składzie Academy, obok wspomnianych wcześniej Jindry (dwa gole) i Novaka (dwie asysty), zadebiutowali napastnicy Mikołaj Kopyściański, kryniczanin, wychowanek KTH w bieżącym sezonie występujący w barwach UKH Dębica oraz Wojciech Koczy, wychowanek Unii Oświęcim.
(e2rds)



03.02.2018 - 1 Liga
1928 KTH - Zagłębie 3 - 4 (3-2, 0-0,0-1;0-1)
    1 - 0 00:30 Jindra, Novak
    2 - 0 06:54 Cieślicki - Dudkiewicz
    3 - 0 08:29 Jindra - Novak
    3 - 1 13:46 Stolyarenko - Bernat, Jaskólski (+2)
    3 - 2 17:23 Sikora - Stolyarenko
    3 - 3 44:21 Kulik - Stolyarenko, Bernat
    3 - 4 62:42 Rutkowski - Bernacki

strzały: KTH 36 - Zagłębie 40
kary: KTH 10 min. - Zagłębie 12 min.
sędziowali: M.Krzywda oraz P.Zamożniak i M.Kucharewicz
widzów: ok.150

Academy 1928 KTH Krynica-Zdrój:
Kitayev (Sontowski n/g) - D.Kruczek (2), Novak; Jindra, Polinin (2), Alimov - Pach, Myjak; Dudkiewicz, Bryła, Cieślicki - Dudzik, Gogoc (4); Grebla, Kopyściański (2), Leśniak - Krok; Koczy - trenerzy T.Cieślicki i M.Kristek

HK Zagłebie Sosnowiec:
Czernik (Białek n/g) - Dzehtsiarou (4), Kafel; Demyanyuk, Rutkowski, Bernacki - Jaskólski, Taran; Bernat, Stojek, Goździewicz - Kulik (2), Vrana; Stolyarenko, Sikora, Pędraś - Kołodziej (6), Uherek; Piotrowski, Gniewek, Jarosz - trenerzy M.Kozłowski i J.Frączek








-= 782 =-







  
2017   2016   2015   2014   2013   2012   2011   2010   2009   2008  
Copyright 1999-
ZawszeKTH
materiały oznaczone są własnością osób lub instytucji wskazanych w oznaczeniu, pozostałe należą do serwisu Zawsze KTH
kopiowanie, publikowanie i rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób tylko za pisemną zgodą ich właścicieli