26 maja finałowy mecz zakończył zmagania najlepszych hokejowych drużyn narodowych o miano mistrza świata, w części tej rywalizacji uczestniczyła również Reprezentacja Polski. Dla hokejowego środowiska nad Wisłą był to szczególny mistrzowski turniej, podobnie jak i dla sympatyków hokeja w mieście nad Kryniczanką.
Polscy hokeiści w zmaganiach elity wzięli udział po ponad dwudziestu latach przerwy. Rozegrali siedem spotkań. We wszystkich co prawda ulegli rywalom i za rok ponownie rywalizować będą w niższej dywizji, ale pozostawili po swoich występach bardzo dobre wrażenie i komentarze rywali. Dla polskiego hokeja był to szczególny mistrzowski turniej, przede wszystkim pokazał, że dyscyplina żyje, a przy odpowiednich działaniach i decyzjach dotyczących szkolenia możemy odnaleć swoje miejsce w światowym hokeju. Pracy sporo, ale może warto...
W tej hokejowej uczcie mieli okazję i zapewne przyjemność uczestniczyć także wychowankowie Krynickiego Towarzystwa Hokejowego, ponownie po ponad trzydziestu latach. I dla nich też były to szczególne mistrzostwa. Dla całej czwórki - Grzegorza Pasiuta, Macieja Kruczka, Pawła Zygmunta i Patryka Krężołka - był to życiowy debiut w rywalizacji światowej elity i każdemu z osobna przyniósł osobiste przeżycia i osiągnięcia.
Dla Patryka to potrójny debiut, bo był to w ogóle pierwszy udział dwudziestopięcioletniego napastnika w mistrzostwach świata z Reprezentacją Polski, który podkreślił pierwszym punktem zainkasowanym za asystę w rywalizacji z Niemcami. W Ostravie rozegrał cztery mecze.
Paweł w mistrzowskich zmaganiach uczestniczył po raz trzeci, ale w tej jeszcze krótkiej historii kateheta w reprezentacyjnym zespole doświadczył już gry na trzech poziomach światowej rywalizacji. Dwudziestoczteroletni hokeista najczęściej z kryniczan w ostatnich trzech latach powoływany do kadry, podczas zmagań elity wystąpił we wszystkich siedmiu spotkaniach odznaczając się walecznością i determinacją, zapisał też na swoim koncie jeden punkt za asystę w konfrontacji z Francją.
Komplet spotkań w czeskich mistrzostwach rozegrał również Maciej, jedyny w krynickiej czwórce defensor. Doświadczony i solidny hokeista był mocnym punktem polskiej obrony.
A dla Grzegorza udział w top championacie był bardzo wymowny. Tuż po uzyskaniu awansu w ubiegłym roku, w jednym z wywiadów przyznał, że chciałby zagrać przeciw gwiazdom NHL i podczas turnieju w Czechach Polska Reprezentacja zmierzyła się z drużyną USA, w składzie której występowali zawodnicy najlepszej hokejowej ligi świata, a Pasionek właśnie w tym meczu zdobył honorowego gola dla Biało-Czerwonych. To celne trafienie miało też symboliczny wymiar, po trzydziestu ośmiu latach na listę strzelców w rozgrywkach elity ponownie wpisał się kryniczanin, ostatnio miało to miejsce w 1986 r. podczas MŚ w Moskwie, a było udziałem Andrzeja Zabawy, ikony polskiego i krynickiego hokeja. Zabawa był też dotychczas rekordzistą wśród kryniczan w liczbie wszystkich rozegranych oficjalnych spotkań w reprezentacji, których na swoim koncie zapisał 157, teraz w tej statystyce przewodzi Grzegorz Pasiut występujący z orłem na piersi już 165 razy. Profesor, jak w środowisku hokejowym określany jest wychowanek KTH, został też wybrany najlepszym graczem polskiej drużyny w meczu z USA oraz jednym z trzech najwartościowszych zawodników Biało-Czerwonych w całym turnieju.
Zmagania reprezentacji i występujących w niej kryniczan podczas MŚ elity w Czechach z uwagą śledziła cała Krynica. Szczególnie wychowanków KTH podziwiali ich młodsi koledzy, zawodnicy Stowarzyszenia Sportowego KTH, którzy mieli również okazję osobiście dopingować drużynę Orłów w Ostrava Arenie podczas ostatniego meczu z Kazachstanem i stanąć do wspólnej pamiątkowej fotografii. To zdjęcie dla dzisiejszych młodych hokeistów nabierze nowego wymiaru, kiedy być może za kilka lat sami staną się wzorem dla przyszłych pokoleń katehetów.
(e2rds)
| 2025 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 2008 2004 2003 |
[PZHL]
[STATYSTYKI LIGOWE] |
|
ZawszeKTH |
materiały oznaczone są własnością osób lub instytucji wskazanych w oznaczeniu, pozostałe należą do serwisu Zawsze KTH kopiowanie, publikowanie i rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób tylko za pisemną zgodą ich właścicieli |