Trzykrotnie w minionym tygodniu wychodzili na lodową taflę juniorzy młodsi KTH by walczyć o punkty w rozgrywkach ligi słowackiej. Dwukrotnie w tych pojedynkach górą byli rywale, trzeci mecz wygrali kateheci i wciąż pozostają liderami swojej grupy.
W czwartek, niemal w samo południe, stanęli kryniczanie naprzeciw Spisskim Indianom, z którymi w trwających rozgrywkach potykali się już sześciokrotnie. Bilans dotychczasowych konfrontacji przedstawiał więcej korzyści po stronie katehetów, ale, jak to w zestawieniu, obejmował osiągnięcia przeplatane obciążeniami, a ich ryzyko niesie ze sobą przecież każdy kolejny mecz. W Lewoczy słowaccy gospodarze zapewne postanowili wyrównać rachunki i mocno zamurowali swoją bramkę, jednocześnie kłując co pewien czas katehetów celnymi trafieniami. Taka taktyka zaowocowała ich wygraną 5-0, korygując zestawienie bezpośrednich spotkań obydwu drużyn, ale w ligowej tabeli krynicka drużyna wciąż pozostawała liderem.
Zaledwie kilka dni później, przed własną publiką, kateheci dwukrotnie starli się z vranovskimi Bykami. Te dwa niezwykle wyrównane pojedynki, choć w zupełnie różnym przebiegu, zamknęły identyczne wyniki 5-3, tyle że w pierwszych zawodach tryumfowali goście, a w rewanżu gospodarze. W sobotę konfrontację otworzyło celne trafienie katehetów w połowie pierwszej tercji, dość szybko skontrowane przez Byki. Przy jednobramkowym remisie rozpoczęła się druga część zawodów, w której rywale zagrali skuteczniej uzyskując trzybramkowe prowadzenie. W ostatniej odsłonie kryniczanie po golach w osłabieniu i przewadze złapali kontakt, ale piąta bramka przyjezdnych rozstrzygnęła to spotkanie na ich korzyść. W niedzielnym meczu również gospodarze pierwsi trafili do siatki rywali, zaledwie 31. sekund od pierwszego gwizdka, a po serii kolejnych strzeleckich dokonań na pierwszą przerwę schodzili przy stanie 4-0. Jednakże drugi rozdział meczu, podobnie jak w poprzednim starciu, należał do gości, którzy i tym razem zainkasowali trzy celne trafienia odrabiając większość strat. Jednobramkową przewagę mineralni sprawnie bronili aż do połowy ostatniej tercji, kiedy wykorzystując liczebną przewagę zainkasowali piąte trafienie, które, jak się okazało, korzystnie dla gospodarzy zamknęło rewanżowy pojedynek i szczęśliwie zamknęło ligowy tydzień.
Aktualnie kateheci nadal przewodzą stawce drużyn rywalizujących w Grupie Wschodniej z przewagą dwóch oczek nad Lewoczą i siedmiu nad trzecią w tabeli preszowską Slavią.
W rankingach indywidualnych osiągnięć Bartosz Wojciechowski i Antoni Sroka pozostają najskuteczniejszymi graczami etapu pucharowego Grupy Wschodniej, a w punktacji całego sezonu ligi nadal utrzymują pozycje w czubie zestawienia. W ostatnich meczach m.in. Antek zdobył swojego 39. gola, Bartosz 40. asystę, a czterdziesty punkt w słowackich rozgrywkach zainkasował Paweł Makuch.
Do końca bieżącego etapu rozgrywek pozostało katehetom jeszcze pięć pojedynków, w tym trzy w bieżącym tygodniu. Wszystkie na wyjeździe. Już we czwartek rewanżowe spotkanie ze Spisskimi Indianami, a sobotę i niedzielę spędzą kryniczanie na lodowisku w Trebišovie.
(e2rds)
01.03.2026
KTH Krynica-Zdrój - Bulls Vranov 5 - 3 (4-0,0-3,1-0)
28.02.2026
KTH Krynica-Zdrój - Bulls Vranov 3 - 5 (1-1,0-3,2-1)
26.02.2026
Spiš Indians Levoča - KTH Krynica-Zdrój 5 - 0 (1-0,2-0,2-0)
| 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 2008 2004 2003 |
[PZHL]
[STATYSTYKI LIGOWE] |
|
ZawszeKTH |
materiały oznaczone są własnością osób lub instytucji wskazanych w oznaczeniu, pozostałe należą do serwisu Zawsze KTH kopiowanie, publikowanie i rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób tylko za pisemną zgodą ich właścicieli |