Juniorzy młodsi KTH mieli już za sobą dwa otwarcia sezonu, ligi słowackiej na wyjeździe oraz krajowych rozgrywek u siebie, a w trzecią sobotę września doświadczyli trzeciej inauguracji rozpoczynając zmagania z południowymi sąsiadami na krynickim lodowisku. Wypadła emocjonująco i walecznie, ale z kurtuazyjną przegraną gospodarzy.
Pierwszy pojedynek słowackiej ligi przed własną publiką kateheci rozpoczęli z animuszem często atakując i stwarzając wiele podbramkowych sytuacji, rywale sporadycznie odwdzięczali się wypadami do strefy gospodarzy badając raczej możliwości i dyspozycję krynickiego bramkarza. Dopiero w połowie tercji stworzyli kilka groźnych sytuacji zmuszając golkipera KTH do wymagających interwencji, jednak również bez oczekiwanych efektów. Taka wymiana podbramkowych wizyt, bardzo dynamiczna, z efektownymi zagraniami, atrakcyjna z punktu widzenia kibiców trwała aż do 17. minuty gry, kiedy to po kolejnej wymianie ciosów w strefie neutralnej gumę przejął słowacki napastnik Kristián Bažo i pognał lewą stroną lodowiska, a jego strzał oddany z bulika perfekcyjnie wpadł do siatki krynickiej świątyni. Rywale złapali wiatr w żagle, a dodatkowo los obdarzył ich grą w liczebnej przewadze. Mocno naciskali, ale nie wykorzystali szansy, a za kilka chwil sytuacja się odmieniła i to gospodarze mieli jednego gracza więcej na lodzie. Kateheci nie zmarnowali okazji, po jednej z akcji Słowaków Krzysztof Potok rajdem z tercji obrony przedarł się do strefy przyjezdnych, a mocno atakowany przytomnie przerzucił krążek na drugą stronę tafli do nadjeżdżającego nieobstawionego Antka Sroki, który bez zastanowienia mocno przyłożył i celnym trafieniem przerwał skuteczną dotąd serię interwencji golkipera Byków.
Przy jednobramkowym remisie przystąpiły zespoły do drugiej części meczu. Tym razem śmielej weszli w grę goście mocno pracując raz za razem nad kolejnymi akcjami. W 25. minucie meczu podczas jednej z przepychanek krążka pod bandą w tercji katehetów wypchniętą gumę zagarnął najskuteczniejszy zawodnik drużyny Vranova Tobias Gabriel Janok i strzałem pod poprzeczkę ponownie dał prowadzenie Słowakom. Krótko po wznowieniu gry ten sam zawodnik powędrował na ławkę kar i to dwukrotnie pod rząd, ale gospodarzom mimo sporej aktywności i wielu strzałów na bramkę nie udało się przekuć tej przewagi na wyrównujące trafienie. Sztuka ta udała się za to nieco później, już przy równych liczebnych stanach, po wywalczonym buliku kryniczanie utrzymali się w tercji ataku i po zablokowaniu wystrzelenia krążka wrzucili go niemal pod bramkę rywali, z czego skwapliwie skorzystał Adrian Lubański i miejscowi po raz drugi wyrównali wynik tuż przed przerwą.
Trzecią odsłonę udanie otworzyli gospodarze, kilka minut po rozpoczęciu na listę strzelców wpisał się Bartosz Wojciechowski dając KTH prowadzenie. Krótko jednak utrzymali ten dystans. Byki szybko wyrównały golem Jakuba Ďurčo zdobytym w przewadze, rewanżując się mineralnym za podobną sytuację z pierwszej tercji, a po chwili po raz trzeci objęli prowadzenie celnie trafiając mimo gry w osłabieniu. Kateheci w odpowiedzi przypuścili szturm na bramkę rywali, ale bez efektów, a ukarany Mikhailo Brudskiy tuż po powrocie na lód, na półtorej minuty przed końcowym gwizdkiem, zdobył dla słowackiej drużyny piątego gola. Emocje wzięły górę, kilku zawodników z obydwu zespołów pośrodku lodowiska próbowało dyskutować czynem, ale w tej wymianie uprzejmości jak zawsze ostatnie słowo mieli prowadzący spotkanie arbitrzy, nagradzając wysoko po dwóch graczy z obydwu zespołów. Zrządzeniem losu najskuteczniejszych w swoich składach. Ostatnie sekundy nie zmieniły rezultatu pojedynku, kateheci ulegli Bykom z Vranova 3-5.
W krynickiej kadrze w sobotnim meczu zaprezentował się nowy hokeista Danylo Starovetskyi, w ubiegłym sezonie występujący w barwach czeskiego Pilsen Wolves U15.
W niedzielę o 10:00 spotkanie rewanżowe.
(e2rds)
20.09.2025 - 1 Liga dorast (SVK)
KTH Krynica-Zdrój - Bulls Vranov 3 - 5 (1-1,1-1,1-3)
0 - 1 16:49 Kristián Bažo
1 - 1 19:23 Antoni Sroka - Krzysztof Potok (+1)
1 - 2 24:52 Tobias Gabriel Janok - Timotej Havír
2 - 2 38:52 Adrian Lubański - Jakub Potok, Marcel Żyła
3 - 2 44:18 Bartosz Wojciechowski - Adrian Dubel
3 - 3 46:23 Jakub Ďurčo - Kristián Bažo (+1)
3 - 4 48:44 Tobias Gabriel Janok (-1)
3 - 5 58:38 Mikhailo Brudskiy - Viktor Fedor
kary: KTH 56 min. - Vranov 64 min.
strzały: KTH 39 - Vranov 37
sędziowali: Branko Drančák, Michal Bodnár
widzów: 103
KTH Krynica-Zdrój:
Wiktor Kruczek (Filip Stępowski n/g) - Karol Furman, Tomáš Petrišák; Bartosz Wojciechowski (5+20), Paweł Makuch (5+20), Kamil Klich - Krzysztof Potok, Adrian Dubel; Antoni Sroka, Marcel Żyła, Łukasz Ferek - Krzysztof Klich (2), Oliwier Hurej; Jakub Nagy, Adrian Lubański, Franciszek Białek (4) - Danylo Starovetskyi; Jakub Potok - trener Rostkowski Grzegorz, kierownik Tomasz Ferek
HC Bulls Vranov:
Kristián Sklenárik (Dávid Cily n/g) - Timotej Havír (2), Jakub Ďurčo, Lukas Cerula, Mikhailo Brudskiy (6+5+20), Viktor Fedor - Kristián Bažo, Jaroslav Micko; Tobias Gabriel Janok (4+5+20), Matej Olčák, Tomáš Krišo - Marko Nemčík; Martin Tirita, Frederik Vanko, Anton Berezný (2) - trener Vlastimil Cvengroš
-= 483
=-
| 2024 2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 2008 2004 2003 |
[PZHL]
[STATYSTYKI LIGOWE] |
|
ZawszeKTH |
materiały oznaczone są własnością osób lub instytucji wskazanych w oznaczeniu, pozostałe należą do serwisu Zawsze KTH kopiowanie, publikowanie i rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób tylko za pisemną zgodą ich właścicieli |